Boże, po dniach pracy, nauki i spotkań oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za owoce wysiłku, chwile odpoczynku i pomoc otrzymaną od ludzi, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy zmęczenie utrudnia wdzięczność i spokojną ocenę wydarzeń, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi przyjąć to, co się udało, wyciągnąć wnioski z porażek i dobrze odpocząć. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy pracowali ponad siły i nie znaleźli czasu na odpoczynek. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.