Jezu Chryste, powierzam Ci swoją słabość wieczorem, gdy cichną codzienne zajęcia. Wiesz, jak łatwo tracę siły, gdy wracają wspomnienia błędów, zaniedbań i niewypowiedzianych słów. Nie proszę o życie bez trudności, lecz o serce zdolne przejść przez nie bez rezygnacji z dobra. Daj mi siłę, by uczciwie podsumować dzień, podziękować za dobro i naprawić wyrządzone zło. Naucz mnie odpoczywać, przyjmować pomoc i wracać do zadania po niepowodzeniu. Zachowaj mnie od krzywdzenia innych własnym zmęczeniem. Umocnij także tych, którzy tej nocy nie mogą zasnąć z powodu cierpienia. Bądź blisko nas w każdym kroku i spraw, aby rozpoczęte dobro wydało dojrzały owoc. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.