Boże, Ojcze pełen dobroci, uwielbiam Cię wieczorem, gdy cichną codzienne zajęcia. Ty jesteś źródłem dobra i dajesz mi przeżyte godziny, spotkanych ludzi i otrzymane dobro. Gdy wracają wspomnienia błędów, zaniedbań i niewypowiedzianych słów, pozostajesz wierny i nie przestajesz prowadzić człowieka ku prawdzie. Otwórz moje oczy na znaki Twojej obecności. Naucz mnie uczciwie podsumować dzień, podziękować za dobro i naprawić wyrządzone zło. Uczyń moje serce wolnym od pychy, pośpiechu i obojętności. Otocz opieką tych, którzy tej nocy nie mogą zasnąć z powodu cierpienia. Niech moje słowa, decyzje i czyny oddają Ci chwałę przez dobro okazane ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.