Ojcze miłosierny, gdy trzeba czekać dłużej, niż się spodziewałem, powierzam Ci chorych, oczekujących na decyzję, pracę, powrót bliskich lub rozwiązanie problemu. Ty znasz ich imiona, historię, lęki i potrzeby lepiej niż ja. Daj im ludzi mądrych, bezpiecznych i gotowych do konkretnej pomocy. Gdy niecierpliwość prowadzi do pochopnych słów i decyzji, nie pozwól, aby pozostali sami. Mnie zaś naucz nie ograniczać modlitwy do słów. Pomóż mi wytrwać bez bierności, dobrze wykorzystać czas i szanować tempo innych. Naucz mnie rozpoznawać, co naprawdę mogę zrobić. Strzeż mnie przed narzucaniem się, obojętnością i pustymi obietnicami. Niech Twoja łaska przywraca godność, nadzieję i pokój. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.