Ojcze miłosierny, gdy mogę wykorzystać swoje siły dla dobra drugiego, powierzam Ci wolontariuszy, ratowników, opiekunów i ludzi codziennie służących bez rozgłosu. Ty znasz ich imiona, historię, lęki i potrzeby lepiej niż ja. Daj im ludzi mądrych, bezpiecznych i gotowych do konkretnej pomocy. Gdy potrzeba uznania odbiera czystość intencji, nie pozwól, aby pozostali sami. Mnie zaś naucz nie ograniczać modlitwy do słów. Pomóż mi pomagać mądrze, nie upokarzać potrzebujących i współpracować z innymi. Naucz mnie rozpoznawać, co naprawdę mogę zrobić. Strzeż mnie przed narzucaniem się, obojętnością i pustymi obietnicami. Niech Twoja łaska przywraca godność, nadzieję i pokój. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.