Boże, źródło każdej prawdziwej miłości, staję przed Tobą z pragnieniem, aby moja wiara nie była jedynie przyzwyczajeniem lub zbiorem słów. Dziękuję Ci za Twoją cierpliwość, przebaczenie i dobro, które każdego dnia otrzymuję przez ludzi. Ty znasz moje serce i widzisz, że serce może stać się chłodne, skupione na sobie i obojętne na potrzebujących. Oczyść moje intencje, uspokój to, co jest we mnie niespokojne, i naucz mnie słuchać prawdy. Rozpal we mnie miłość wyrażającą się w prawdzie, wierności i konkretnym działaniu. Naucz mnie kochać bez zawłaszczania, pomagać bez poniżania i przebaczać bez zgody na dalszą krzywdę. Otocz opieką tych, którzy nie doświadczyli bezpiecznej miłości i z trudem ufają Bogu lub ludziom. Niech Twoja miłość porządkuje moje pragnienia i przemienia codzienne wybory. Prowadź mnie ku dobru, umacniaj w wierze i zachowaj w swojej miłości. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.