Boże, gdy widzę własną winę i słabość innych, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za przebaczenie, cierpliwość i możliwość naprawy, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy surowość wobec siebie albo innych zamyka drogę przemiany, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi łączyć prawdę ze współczuciem, pomagać powstać i naprawiać skutki zła. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także więźniów, ofiary przestępstw, skrzywdzonych i sprawców podejmujących nawrócenie. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.