Panie, gdy przyszłość wydaje się zamknięta, dziękuję Ci za Twoje obietnice, wcześniejsze ocalenia i ludzi niosących pomoc. Dziękuję także za ludzi, którzy pomagają mi widzieć więcej, niż potrafię zobaczyć sam. Wiem, że gdy rozczarowanie podpowiada, że żaden wysiłek nie ma sensu, łatwo zapominam o otrzymanym dobru. Zachowaj we mnie wdzięczność, która nie kończy się na słowach. Pomóż mi dostrzec możliwy następny krok, przyjąć wsparcie i cierpliwie odbudowywać życie. Naucz mnie dzielić się czasem, uwagą i tym, co posiadam. Powierzam Ci uchodźców, zadłużonych, więźniów, chorych i wszystkich tracących nadzieję; niech także oni spotkają życzliwość i potrzebne wsparcie. Przyjmij moje dziękczynienie i prowadź mnie drogą odpowiedzialnej miłości. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.