Jezu, gdy przyszłość wydaje się zamknięta, proszę Cię o wytrwałość. Gdy rozczarowanie podpowiada, że żaden wysiłek nie ma sensu, chroń mnie przed decyzjami podejmowanymi jedynie pod wpływem zmęczenia lub strachu. Przypominaj mi o darach, które od Ciebie otrzymałem: Twoje obietnice, wcześniejsze ocalenia i ludzi niosących pomoc. Pomóż mi dostrzec możliwy następny krok, przyjąć wsparcie i cierpliwie odbudowywać życie, dzielić wielkie zadania na małe kroki i cierpliwie wracać po potknięciu. Daj mi pokorę, by korzystać z pomocy, oraz mądrość, by przerwać działanie, które rzeczywiście prowadzi do zła. Umocnij uchodźców, zadłużonych, więźniów, chorych i wszystkich tracących nadzieję. Niech żaden uczciwy wysiłek nie zostanie zmarnowany, lecz przemieni nas w ludzi wiernych i miłosiernych. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.