Boże, Ojcze pełen dobroci, uwielbiam Cię, gdy przyszłość wydaje się zamknięta. Ty jesteś źródłem dobra i dajesz mi Twoje obietnice, wcześniejsze ocalenia i ludzi niosących pomoc. Gdy rozczarowanie podpowiada, że żaden wysiłek nie ma sensu, pozostajesz wierny i nie przestajesz prowadzić człowieka ku prawdzie. Otwórz moje oczy na znaki Twojej obecności. Naucz mnie dostrzec możliwy następny krok, przyjąć wsparcie i cierpliwie odbudowywać życie. Uczyń moje serce wolnym od pychy, pośpiechu i obojętności. Otocz opieką uchodźców, zadłużonych, więźniów, chorych i wszystkich tracących nadzieję. Niech moje słowa, decyzje i czyny oddają Ci chwałę przez dobro okazane ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.