Boże, gdy relacja została zerwana przez winę lub nieporozumienie, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za każdą zachowaną nić dobra i możliwość rozpoczęcia rozmowy, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy duma oraz lęk przed odrzuceniem powstrzymują pierwszy krok, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi przyznać się do własnej winy, wysłuchać drugiej strony i szukać bezpiecznej zgody. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także rodziny, wspólnoty i narody podzielone przez długotrwałe spory. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.