Boże, gdy sukces albo krytyka wystawia serce na próbę, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za talenty, osiągnięcia i ludzi, dzięki którym mogłem się rozwinąć, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy pycha każe przypisywać sobie całe dobro albo poniżać innych, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi widzieć prawdę o swoich mocnych i słabych stronach oraz umieć przyjąć korektę. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy zostali upokorzeni, niedocenieni albo niesprawiedliwie ocenieni. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.