Jezu, gdy trzeba działać bez pochopności i bez niepotrzebnej zwłoki, proszę Cię o wytrwałość. Gdy emocje albo presja otoczenia popychają do skrajności, chroń mnie przed decyzjami podejmowanymi jedynie pod wpływem zmęczenia lub strachu. Przypominaj mi o darach, które od Ciebie otrzymałem: zdrowy rozsądek, rady zaufanych osób i czas na namysł. Pomóż mi sprawdzać fakty, mierzyć siły i wybierać właściwe środki do dobrego celu, dzielić wielkie zadania na małe kroki i cierpliwie wracać po potknięciu. Daj mi pokorę, by korzystać z pomocy, oraz mądrość, by przerwać działanie, które rzeczywiście prowadzi do zła. Umocnij tych, którzy zarządzają pieniędzmi, bezpieczeństwem i dobrem powierzonych osób. Niech żaden uczciwy wysiłek nie zostanie zmarnowany, lecz przemieni nas w ludzi wiernych i miłosiernych. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.