Boże, Ojcze pełen dobroci, uwielbiam Cię, gdy trzeba działać bez pochopności i bez niepotrzebnej zwłoki. Ty jesteś źródłem dobra i dajesz mi zdrowy rozsądek, rady zaufanych osób i czas na namysł. Gdy emocje albo presja otoczenia popychają do skrajności, pozostajesz wierny i nie przestajesz prowadzić człowieka ku prawdzie. Otwórz moje oczy na znaki Twojej obecności. Naucz mnie sprawdzać fakty, mierzyć siły i wybierać właściwe środki do dobrego celu. Uczyń moje serce wolnym od pychy, pośpiechu i obojętności. Otocz opieką tych, którzy zarządzają pieniędzmi, bezpieczeństwem i dobrem powierzonych osób. Niech moje słowa, decyzje i czyny oddają Ci chwałę przez dobro okazane ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.