Panie, zatrzymuję się przed Tobą, gdy łatwa korzyść kusi do kłamstwa lub oszustwa. W świetle Twojej prawdy patrzę na moje myśli, słowa, decyzje i zaniedbania. Przyznaję, że gdy strach przed konsekwencjami utrudnia przyznanie się do prawdy, wybieram czasem wygodę, lęk albo egoizm. Pokaż mi dobro, za które powinienem podziękować, i zło, które powinienem naprawić. Naucz mnie mówić zgodnie z faktami, dotrzymywać zobowiązań i zwracać to, co nie moje. Daj mi odwagę przeprosić, oddać to, co zabrałem, i zmienić konkretny nawyk. Pamiętaj o pracownikach, przedsiębiorcach, urzędnikach, uczniach i wszystkich wystawionych na pokusę oszustwa. Niech moja poprawa przyniesie im rzeczywiste dobro, a nie tylko uspokoi moje sumienie. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.