Boże, po szczęśliwym zakończeniu drogi oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za bezpieczny powrót, dom i ludzi czekających na mnie, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy zmęczenie nie pozwala od razu dostrzec otrzymanego dobra, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi podziękować, odpocząć i dzielić się z bliskimi pokojem. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy nie mają domu, nie mogą wrócić albo czekają na zaginionych. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.