Boże, po zakończeniu obowiązków oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za wykonane zadania, współpracowników i wszystko, czego się nauczyłem, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy zmęczenie przenosi napięcie zawodowe do domu, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi oddać Tobie wynik pracy, odpocząć bez poczucia winy i zachować wdzięczność. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy pracują nocą, ponad siły albo daleko od rodziny. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.