Ojcze miłosierny, przed spotkaniem, które może wiele zmienić, powierzam Ci tych, którzy boją się ważnej rozmowy lub nie potrafią nazwać swojej krzywdy. Ty znasz ich imiona, historię, lęki i potrzeby lepiej niż ja. Daj im ludzi mądrych, bezpiecznych i gotowych do konkretnej pomocy. Gdy emocje albo dawne urazy utrudniają spokojne mówienie, nie pozwól, aby pozostali sami. Mnie zaś naucz nie ograniczać modlitwy do słów. Pomóż mi słuchać bez przerywania, mówić prawdę bez poniżania i szukać rozwiązania. Naucz mnie rozpoznawać, co naprawdę mogę zrobić. Strzeż mnie przed narzucaniem się, obojętnością i pustymi obietnicami. Niech Twoja łaska przywraca godność, nadzieję i pokój. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.