Jezu Chryste, powierzam Ci swoją słabość przed spotkaniem, które może wiele zmienić. Wiesz, jak łatwo tracę siły, gdy emocje albo dawne urazy utrudniają spokojne mówienie. Nie proszę o życie bez trudności, lecz o serce zdolne przejść przez nie bez rezygnacji z dobra. Daj mi siłę, by słuchać bez przerywania, mówić prawdę bez poniżania i szukać rozwiązania. Naucz mnie odpoczywać, przyjmować pomoc i wracać do zadania po niepowodzeniu. Zachowaj mnie od krzywdzenia innych własnym zmęczeniem. Umocnij także tych, którzy boją się ważnej rozmowy lub nie potrafią nazwać swojej krzywdy. Bądź blisko nas w każdym kroku i spraw, aby rozpoczęte dobro wydało dojrzały owoc. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.