Panie, zatrzymuję się przed Tobą przed spotkaniem, które może wiele zmienić. W świetle Twojej prawdy patrzę na moje myśli, słowa, decyzje i zaniedbania. Przyznaję, że gdy emocje albo dawne urazy utrudniają spokojne mówienie, wybieram czasem wygodę, lęk albo egoizm. Pokaż mi dobro, za które powinienem podziękować, i zło, które powinienem naprawić. Naucz mnie słuchać bez przerywania, mówić prawdę bez poniżania i szukać rozwiązania. Daj mi odwagę przeprosić, oddać to, co zabrałem, i zmienić konkretny nawyk. Pamiętaj o tych, którzy boją się ważnej rozmowy lub nie potrafią nazwać swojej krzywdy. Niech moja poprawa przyniesie im rzeczywiste dobro, a nie tylko uspokoi moje sumienie. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.