Jezu Chryste, powierzam Ci swoją słabość przed sakramentem pojednania. Wiesz, jak łatwo tracę siły, gdy wstyd, lęk albo usprawiedliwianie siebie utrudniają szczere wyznanie win. Nie proszę o życie bez trudności, lecz o serce zdolne przejść przez nie bez rezygnacji z dobra. Daj mi siłę, by zrobić uczciwy rachunek sumienia, niczego nie ukrywać i przyjąć pokutę. Naucz mnie odpoczywać, przyjmować pomoc i wracać do zadania po niepowodzeniu. Zachowaj mnie od krzywdzenia innych własnym zmęczeniem. Umocnij także tych, którzy od dawna boją się wrócić do sakramentu pojednania. Bądź blisko nas w każdym kroku i spraw, aby rozpoczęte dobro wydało dojrzały owoc. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.