Boże, gdy stoję przed wyborem o poważnych skutkach, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za rozum, doświadczenie i możliwość zasięgnięcia dobrej rady, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy presja czasu oraz strach przed pomyłką zaciemniają ocenę, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi zebrać fakty, słuchać sumienia i przewidzieć konsekwencje dla innych. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy podejmują decyzje dotyczące rodziny, zdrowia lub przyszłości. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.