Boże, gdy wpatruję się w krzyż Chrystusa, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za miłość silniejszą niż cierpienie, odrzucenie i śmierć, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy ból lub poczucie niesprawiedliwości zamyka serce na innych, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi przyjąć trud bez rozpaczy, przebaczyć i pozostać wiernym dobru. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także prześladowanych, poniżanych i niesprawiedliwie osądzonych. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.