Boże, który troszczysz się o swoje stworzenie, staję przed Tobą pośród spraw, których nie potrafię przewidzieć ani w pełni kontrolować. Dziękuję Ci za życie, ludzi niosących pomoc i dobro ukryte w zwyczajnych wydarzeniach. Ty znasz moje serce i widzisz, że niepewność jutra może rodzić lęk, gorączkowe decyzje i zamknięcie na innych. Oczyść moje intencje, uspokój to, co jest we mnie niespokojne, i naucz mnie słuchać prawdy. Daj mi mądrość odróżniania tego, co mogę zmienić, od tego, co powinienem cierpliwie powierzyć Tobie. Naucz mnie odpowiedzialnie pracować, oszczędzać, dzielić się i nie budować bezpieczeństwa kosztem drugiego człowieka. Otocz opieką rodziny bez środków do życia, osoby zadłużone, bezdomne i zagubione w kryzysie. Niech ufność w Twoją Opatrzność stanie się źródłem pokoju i roztropnego działania. Prowadź mnie ku dobru, umacniaj w wierze i zachowaj w swojej miłości. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.