Jezu, gdy cierpienie utrudnia myślenie, modlitwę i odpoczynek, proszę Cię o wytrwałość. Gdy ból skupia całą uwagę na sobie i rodzi rozdrażnienie, chroń mnie przed decyzjami podejmowanymi jedynie pod wpływem zmęczenia lub strachu. Przypominaj mi o darach, które od Ciebie otrzymałem: każdą chwilę ulgi, obecność bliskich i możliwość proszenia o pomoc. Pomóż mi szukać właściwego leczenia, zachować godność i nie ranić innych swoim napięciem, dzielić wielkie zadania na małe kroki i cierpliwie wracać po potknięciu. Daj mi pokorę, by korzystać z pomocy, oraz mądrość, by przerwać działanie, które rzeczywiście prowadzi do zła. Umocnij cierpiących przewlekle, samotnie i bez dostępu do skutecznej pomocy. Niech żaden uczciwy wysiłek nie zostanie zmarnowany, lecz przemieni nas w ludzi wiernych i miłosiernych. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.