Ojcze miłosierny, gdy ciało lub psychika odmawia sił, powierzam Ci chorych bez opieki, leków, diagnozy oraz wsparcia najbliższych. Ty znasz ich imiona, historię, lęki i potrzeby lepiej niż ja. Daj im ludzi mądrych, bezpiecznych i gotowych do konkretnej pomocy. Gdy ból, strach i długie leczenie odbierają cierpliwość, nie pozwól, aby pozostali sami. Mnie zaś naucz nie ograniczać modlitwy do słów. Pomóż mi przyjmować pomoc, współpracować w leczeniu i nie tracić nadziei. Naucz mnie rozpoznawać, co naprawdę mogę zrobić. Strzeż mnie przed narzucaniem się, obojętnością i pustymi obietnicami. Niech Twoja łaska przywraca godność, nadzieję i pokój. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.