Ojcze miłosierny, gdy różnica zdań zamienia się w walkę, powierzam Ci strony sporów rodzinnych, sąsiedzkich, zawodowych i społecznych. Ty znasz ich imiona, historię, lęki i potrzeby lepiej niż ja. Daj im ludzi mądrych, bezpiecznych i gotowych do konkretnej pomocy. Gdy upór oraz pragnienie zwycięstwa przesłaniają potrzeby drugiej strony, nie pozwól, aby pozostali sami. Mnie zaś naucz nie ograniczać modlitwy do słów. Pomóż mi oddzielić człowieka od problemu, szukać faktów i zaproponować sprawiedliwe rozwiązanie. Naucz mnie rozpoznawać, co naprawdę mogę zrobić. Strzeż mnie przed narzucaniem się, obojętnością i pustymi obietnicami. Niech Twoja łaska przywraca godność, nadzieję i pokój. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.