Panie, zatrzymuję się przed Tobą, gdy serce przyspiesza, a myśli przewidują najgorsze. W świetle Twojej prawdy patrzę na moje myśli, słowa, decyzje i zaniedbania. Przyznaję, że gdy lęk zawęża spojrzenie i odbiera zdolność działania, wybieram czasem wygodę, lęk albo egoizm. Pokaż mi dobro, za które powinienem podziękować, i zło, które powinienem naprawić. Naucz mnie odróżniać realne zagrożenie od czarnych scenariuszy i szukać potrzebnej pomocy. Daj mi odwagę przeprosić, oddać to, co zabrałem, i zmienić konkretny nawyk. Pamiętaj o tych, którzy przeżywają ataki paniki, traumę albo stałe poczucie zagrożenia. Niech moja poprawa przyniesie im rzeczywiste dobro, a nie tylko uspokoi moje sumienie. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.