Panie, zatrzymuję się przed Tobą, gdy brakuje mi bliskiej obecności człowieka. W świetle Twojej prawdy patrzę na moje myśli, słowa, decyzje i zaniedbania. Przyznaję, że gdy samotność zamienia się w poczucie odrzucenia i bezwartościowości, wybieram czasem wygodę, lęk albo egoizm. Pokaż mi dobro, za które powinienem podziękować, i zło, które powinienem naprawić. Naucz mnie szukać zdrowych relacji, prosić o pomoc i samemu zauważać osamotnionych. Daj mi odwagę przeprosić, oddać to, co zabrałem, i zmienić konkretny nawyk. Pamiętaj o osobach starszych, opuszczonych, wykluczonych oraz żyjących daleko od bliskich. Niech moja poprawa przyniesie im rzeczywiste dobro, a nie tylko uspokoi moje sumienie. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.