Jezu Chryste, powierzam Ci swoją słabość, gdy trudno odnaleźć radość i sens codziennych czynności. Wiesz, jak łatwo tracę siły, gdy smutek skłania do izolacji i przekonania, że nic się nie zmieni. Nie proszę o życie bez trudności, lecz o serce zdolne przejść przez nie bez rezygnacji z dobra. Daj mi siłę, by nazwać swoje uczucia, przyjąć pomoc i krok po kroku wracać do życia. Naucz mnie odpoczywać, przyjmować pomoc i wracać do zadania po niepowodzeniu. Zachowaj mnie od krzywdzenia innych własnym zmęczeniem. Umocnij także osoby pogrążone w depresji, rozpaczy lub długotrwałym osamotnieniu. Bądź blisko nas w każdym kroku i spraw, aby rozpoczęte dobro wydało dojrzały owoc. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.