Boże, gdy nałóg próbuje przejąć kontrolę nad życiem, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za każdy dzień trzeźwości, fachową pomoc i cierpliwość bliskich, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy wstyd oraz nawroty odbierają wiarę w możliwość zmiany, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi uznać problem, korzystać z terapii i podejmować kolejne uczciwe kroki. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także uzależnionych, współuzależnionych oraz rodziny dotknięte skutkami nałogu. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.