Jezu, gdy chcę nazwać otrzymane dobro, proszę Cię o wytrwałość. Gdy przyzwyczajenie sprawia, że dary wydają się oczywiste, chroń mnie przed decyzjami podejmowanymi jedynie pod wpływem zmęczenia lub strachu. Przypominaj mi o darach, które od Ciebie otrzymałem: życie, ludzi, talenty, przebaczenie i codzienny chleb. Pomóż mi dziękować słowem i czynem, dzielić się oraz nie marnować otrzymanych możliwości, dzielić wielkie zadania na małe kroki i cierpliwie wracać po potknięciu. Daj mi pokorę, by korzystać z pomocy, oraz mądrość, by przerwać działanie, które rzeczywiście prowadzi do zła. Umocnij tych, których dobro pozostaje niezauważone i nieotrzymujących należnego podziękowania. Niech żaden uczciwy wysiłek nie zostanie zmarnowany, lecz przemieni nas w ludzi wiernych i miłosiernych. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.