Panie, zatrzymuję się przed Tobą, gdy myślę o tych, którzy nie wierzą albo szukają prawdy. W świetle Twojej prawdy patrzę na moje myśli, słowa, decyzje i zaniedbania. Przyznaję, że gdy uprzedzenia oraz złe świadectwo wierzących utrudniają uczciwy dialog, wybieram czasem wygodę, lęk albo egoizm. Pokaż mi dobro, za które powinienem podziękować, i zło, które powinienem naprawić. Naucz mnie słuchać bez pogardy, odpowiadać prawdziwie i świadczyć życiem zamiast nacisku. Daj mi odwagę przeprosić, oddać to, co zabrałem, i zmienić konkretny nawyk. Pamiętaj o niewierzących, agnostykach, poszukujących i rozczarowanych religią. Niech moja poprawa przyniesie im rzeczywiste dobro, a nie tylko uspokoi moje sumienie. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.