Jezu, który znałeś opuszczenie, staję przed Tobą w modlitwie za osoby żyjące bez bliskiej obecności, rozmowy i wsparcia. Dziękuję Ci za ludzi zdolnych zauważać, słuchać i budować więzi bez wykorzystywania słabości. Ty znasz moje serce i widzisz, że samotność może rodzić rozpacz, wstyd, izolację i podatność na manipulację. Oczyść moje intencje, uspokój to, co jest we mnie niespokojne, i naucz mnie słuchać prawdy. Prowadź samotnych do bezpiecznych relacji, wspólnot i profesjonalnej pomocy, gdy jest potrzebna. Otwórz nasze oczy, abyśmy nie ograniczali troski do słów, lecz znajdowali czas na obecność. Otocz opieką seniorów, migrantów, osoby z niepełnosprawnościami, młodzież i wszystkich wykluczonych z relacji. Niech nikt w naszej wspólnocie nie pozostanie niewidzialny lub pozostawiony samemu sobie. Prowadź mnie ku dobru, umacniaj w wierze i zachowaj w swojej miłości. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.