Boże, gdy dziękuję za ludzi, którym mogę ufać, oddaję Ci to, czego nie potrafię przewidzieć ani kontrolować. Dziękuję za szczere rozmowy, wspólną radość i pomoc w trudnych chwilach, a zarazem powierzam Ci wszystkie obawy. Gdy egoizm albo brak czasu osłabiają przyjaźń, przypomnij mi, że zaufanie nie oznacza bierności. Pomóż mi być lojalnym, mówić prawdę i nie opuszczać przyjaciela w potrzebie. Pomóż mi uczciwie wykonać to, co do mnie należy, i przyjąć to, czego nie mogę zmienić. Powierzam Ci także tych, którzy zostali zdradzeni, odrzuceni albo nie mają bliskiej osoby. Prowadź nas przez dobre decyzje, wzajemną pomoc i wsparcie kompetentnych osób. Niech Twoja wola uwalnia nas od chaosu i prowadzi ku pełni dobra. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.