Jezu, gdy pamiętam o ludziach pozbawionych podstawowych środków, proszę Cię o wytrwałość. Gdy obojętność pozwala przyzwyczaić się do cudzej biedy, chroń mnie przed decyzjami podejmowanymi jedynie pod wpływem zmęczenia lub strachu. Przypominaj mi o darach, które od Ciebie otrzymałem: chleb, dach nad głową i wszystko, czym mogę się dzielić. Pomóż mi widzieć konkretnego człowieka, wspierać skutecznie i działać na rzecz sprawiedliwości, dzielić wielkie zadania na małe kroki i cierpliwie wracać po potknięciu. Daj mi pokorę, by korzystać z pomocy, oraz mądrość, by przerwać działanie, które rzeczywiście prowadzi do zła. Umocnij głodnych, bezdomnych, zadłużonych i rodzin żyjących poniżej godnych warunków. Niech żaden uczciwy wysiłek nie zostanie zmarnowany, lecz przemieni nas w ludzi wiernych i miłosiernych. Amen.
Informacja o tekście: Tekst przygotowany dla biblioteki Rozmów Wiernych; nie jest oficjalnym tekstem liturgicznym.